Dziś jest
PL EN DE UK LT

Major HENRYK SUCHARSKI (1898 - 1946) - Orzysz.pl

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Orzysz.pl » Edukacja » Zespół Szkolno - Przedszkolny w Orzyszu » Szkoła Podstawowa w Orzyszu » Patron szkoły

Major HENRYK SUCHARSKI (1898 - 1946)

Dzieciństwo i wczesna młodość Henryka Sucharskiego. Urodził się 12 listopada 1898 roku w Gręboszowie, wsi położonej niedaleko Tarnowa, w rodzinie wiejskiego szewca, Stanisława Sucharskiego i Agnieszki Bojko. Trzeba tu przypomnieć, że w tym czasie Polacy żyli pod zaborami, rodzina Sucharskich – w zaborze austriackim. Henryk miał  dziewięcioro rodzeństwa, ale wiek niemowlęcy przeżyła tylko czwórka dzieci.  Edukację szkolną rozpoczął w 1904 roku, jednak  bardzo ciężko zachorował, jego życie wisiało na włosku. Nic dziwnego, że   powrót do zdrowia  uznano  za cud. To wydarzenie zaważyło na  jego dalszych losach.  W rodzinie uznano, że edukacja będzie dla niego najlepszą drogą życiową ze względu na kłopoty ze zdrowiem. Chłopiec szybko nadrabiał zaległości, stał się również bardziej religijny. Dzięki wsparciu stryja matki, znanego wtedy  działacza ludowego, Jakuba Bojko, chłopiec mógł kontynuować swoją naukę.  Edukację na szczeblu podstawowym zakończył w pobliskim Otfinowie nad Dunajcem. W 1909 r. przeniósł się do Tarnowa, gdzie uczęszczał do II Cesarsko-Królewskiego Gimnazjum.  Jego nauka  została zakłócona przez wybuch I wojny światowej. 13 lutego 1917 roku  zgłosił się  jako ochotnik do służby w armii Austro - Węgier. W listopadzie 1917 roku, gdy służył  w Batalionie Zapasowym 32 Pułku Strzelców zdał tak zwaną „maturę wojenną” opatrzoną następującą opinią: Jest to uczeń celujący. Żaden z przedmiotów nie sprawiał mu trudności [...] Młodzieniec grzeczny, koleżeński, głęboko religijny i etycznie wysoko stojący. Z taką cenzurką nie miał problemów, aby dostać się do Rezerwowej Szkoły Oficerskiej w Opatowie, którą ukończył w lutym 1918 roku otrzymując stopień kadeta - aspiranta. W maju tego roku został wysłany na front włoski, gdzie ponownie dołączył do macierzystej jednostki. Niestety młody Sucharski zachorował tam na malarię   i trafił do szpitala polowego, a następnie do szpitala garnizonowego w Celje.

 

Kariera w Wojsku Polskim.  

W listopadzie 1918 roku Polacy, po 123 latach  zaborów, odzyskali niepodległość. Młode,  nowo formujące  się państwo polskie potrzebowało żołnierzy do zawodowej armii. Chociaż wojna światowa się skończyła, to granice naszej odzyskanej ojczyzny, częściowo formowały się w ogniu.  W 1919 roku, po powrocie do rodzinnej miejscowości, młody Henryk wstąpił   do Wojska Polskiego. Swoją karierę w szeregach polskiej armii rozpoczął  7 lutego jako  żołnierz 16. pułku piechoty, gdzie powierzono mu dowództwo nad jedną z sekcji. W czerwcu 1919 roku uzyskał  awans do stopnia kaprala, a w  listopadzie  został  referentem oświatowym w 16. pułku piechoty. Dwa dni później dostał awans na  podchorążego. 21 stycznia 1920 roku objął  dowództwo nad plutonem w batalionie szkoleniowym 16. pułku piechoty. Walczył w wojnie polsko - bolszewickiej. Za ofiarną służbę odznaczono go Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari i dwa razy Krzyżem Zasługi. W okresie międzywojennym służył w wielu miejscach. W listopadzie 1920 roku odbywał  kurs strzelecki w 6. Armii i wszedł w skład 9. kompanii 3. batalionu 20. pułku piechoty. Od stycznia 1921 roku w 7. kompanii. Od 8 do 31 maja odbywał kurs gazowy w Wojskowej Szkole Gazowej w Warszawie. Następnie służył w 7. kompanii, a od 10 października 1921 roku w batalionie sztabowym 20. pułku piechoty w charakterze oficera gazowego. W 1923 roku uzyskał  awans do stopnia porucznika. W tym samym roku  skończył Oficerski Kurs Narciarski  w Zakopanem a w 1924 zakończył następny: kurs doszkalania przy Szkole Podchorążych w Warszawie. Następnie, w 1925 roku, ukończył  kurs w zakresie kompanii karabinów maszynowych odbyty w Centralnej Szkole Strzelniczej w Toruniu. Później służył w 20. pułku piechoty i w 1931 roku uzyskał awans do stopnia kapitana. W 1932 roku ukończył kurs broni pancernych w Biedrusku. W 1936 roku podjął i ukończył  kurs techniczno-strzelecki w Rembertowie oraz kurs dowódców batalionów w tym samym mieście. W 1937 roku objął  dowództwo nad Szkołą Oficerską w Brześciu nad Bugiem. W 1938 roku awansował  do stopnia majora i  04.11.1938 roku objął dowództwo nad  Wojskową Składnicą Tranzytową  na Westerplatte, polską placówką wojskową w Wolnym Mieście Gdańsk, gdzie mieściła się składnica broni. Garnizon stacjonujący na Westerplatte składał się ze 182 żołnierzy i kilkunastu osób obsługi cywilnej.

 

Obrona Westerplatte.

Gdy 1 września 1939 roku o godz. 4.45 pancernik „Schleswig-Holstein” zaczął ostrzał Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, wtedy to major Sucharski nadał do Warszawy następujący meldunek:
"Pancernik „Schleswig-Holstein” rozpoczął o godz. 4.45 ostrzeliwanie Westerplatte ze wszystkich dział. Bombardowanie trwa nadal." 
Meldunek ten jest uważany za sygnał rozpoczęcia  II wojny  światowej,  stając się niejako symbolem 1 września 1939 roku. Polacy przez kilka dni odpierali zaciekłe ataki kilkukrotnie przeważającego wroga. Ostrzeliwano ich z morza, powietrza i lądu. Niemcy mieli przewagę liczebną i siłę bojową, o czym major Henryk Sucharski doskonale wiedział.  Na dzień przed wybuchem II wojny światowej, 31 sierpnia 1939 r. podpułkownik Wincenty Sobociński z Komisariatu Generalnego RP w Gdańsku przekazał  Sucharskiemu kilka ważnych informacji. Między innymi o tym, że według ustaleń polskiego wywiadu  Niemcy zaatakują w ciągu najbliższych 24 godzin i to, że obrońcy nie mogą liczyć na żadną pomoc z zewnątrz! Dostarczył także rozkaz prowadzenia obrony przez 12 godzin (wcześniejsze rozkazy mówiły o 6 godzinach), która miała być manifestacją polskiej woli walki.  Mimo to obrońcy wytrzymali znacznie dłużej – źródła mówią o 7 dniach, jednak dokładnie było to  6 dni 4 godziny i 42 minuty.   Zarzuca się majorowi, że już 2 września nabawił się poważnego rozstroju nerwowego, co spowodowało jego niezdolność do wydawania rozkazów. Jednakże część historyków jest zdania, że nie o żadne załamanie chodziło, ale o wiedzę jaką posiadał major. Wedle rozkazu miał bronić placówkę  przez 12 godzin, nie narażając oddziału na niepotrzebne straty.  Nawet kpt. Franciszek Dąbrowski, który przejął na jakiś czas obowiązki dowódcy, pisał jasno w swoich wspomnieniach: „Major wyraża swoje wątpliwości, co do celowości dalszego stawiania oporu, czyniąc wyraźną aluzję do wykonania już stawianego nam zadania, które przewidywało obronę przez 12 godzin”. Doszło więc do kryzysu wśród załogi, która wbrew majorowi  chciała bohatersko odpierać wroga.  Obrona trwała do 7 września, kiedy zniszczenie kolejnych punktów oporu, brak możliwości zapewnienia rannym właściwej opieki oraz zdanie Sucharskiego o bezsensowności dalszej walki  przekonało oficerów do poddania Westerplatte. Jak wspominał sam Sucharski: Zdecydowałem się na kapitulację. O decyzji zawiadomiłem oficerów i szeregowych. Poleciłem wywiesić białą flagę,w następstwie, czego ogień ze strony nieprzyjaciela po pewnym czasie ustał. Obsada pozycji została ściągnięta do koszar. Tu po raz pierwszy zaznajomiłem całą załogę z położeniem w kraju i z naszym własnym. Podziękowałem wszystkim za spełnienie obowiązków.”  Podczas obrony Westerplatte zginęło 20 żołnierzy, pierwszy z nich st. strz. Konstanty Jezierski (1 września śmiertelnie ranny w głowę w kabinie bojowej wartowni nr 3 od pocisku, który wpadł przez strzelnicę) był prawdopodobnie pierwszym polskim żołnierzem, który zginął w trakcie II wojny światowej. Straty niemieckie szacuje się na ok. 400 poległych. Obrońcy Westerplatte, którzy wytrwali na straceńczej placówce do 7 września, odpierając 13 szturmów, swą postawą i determinacją zyskali nie tylko sławę, ale i demonstracyjnie okazywany szacunek przeciwnika, co w całej kampanii było czymś wyjątkowym. Niemcy nazywali nawet Westerplatte "małym Verdun", co miało obrazować furię natarcia ich żołnierzy na placówkę.


Dalsze losy majora Sucharskiego.

Po kapitulacji Westerplatte  major Henryk  Sucharski został internowany. Najpierw Niemcy przesłuchiwali go w Hotelu Centralnym w Gdańsku w dniach 8 – 9 września. Później został przetransportowany bo obozu jenieckiego w Stablack. 5 października znalazł się w Riesenburgu. 18 października nastąpiło symboliczne odebranie szpady majorowi. Następnie major Henryk Sucharski  przebywał w obozach jenieckich Oflag II B w Choszcznie i II D w Bornym  Sulinowie.  Z obozu został wyzwolony przez żołnierzy brytyjskich (luty 1945 r.). Po wyjściu na wolność został przydzielony do II Korpusu Polskiego. 25 stycznia 1946 roku został członkiem 2. Batalionu Strzelców Karpackich. Od lutego do kwietnia odbywał kurs dowódców oddziałów w Polskiej Szkole Taktycznej. Pogarszający się stan zdrowia sprawił, iż Henryk Sucharski, trafił do szpitala wojskowego w Neapolu, jednakże lekarzom nie udało się uratować majora, który zmarł 30 sierpnia 1946 roku. Podobno umierając,  prosił aby nie zostawiać go na obcej ziemi…  Jednak jego pogrzeb odbył się we Włoszech. Ciało spoczęło na Polskim Cmentarzu Wojskowym w Casamassima. Natomiast w 1971 roku na Westerplatte została pochowana urna z prochami majora i w ten sposób  jego życzenie, aby wrócić do kraju spełniło się. W tym samym roku pośmiertnie nadano Sucharskiemu odznaczenie Krzyża Komandorskiego Orderu Virtuti Militari.


Major Henryk Sucharski w świadomości narodowej.

W kilkanaście lat później, w czerwcu 1987 roku na Westerplatte, w pobliżu tego miejsca - symbolu, spotkał się Papież Jan Paweł II z młodzieżą. Przybyli tam też westerplatczycy z całego kraju, a także z zagranicy, dawni żołnierze ze wszystkich frontów walk, z II Korpusu, harcerze Szarych Szeregów... . Rozpoczęła się wielka homilia Papieża - Polaka. Odwołał się w niej do doświadczeń grupy „młodych Polaków, żołnierzy pod dowództwem mjra Henryka Sucharskiego”, którzy dali przykład szlachetnej walki, walki w obronie ojczyzny, walki nierównej, bohaterskiej. W pamięci narodu pozostają jako symbol wciąż żywy, stanowiąc wyzwanie dla coraz to nowych pokoleń Polaków. Imię majora  Henryka Sucharskiego lub Bohaterów Westerplatte nosi około 150 szkół w Polsce. Przypominają ich też nazwy setek ulic, placów i skwerów, a nazwisko majora Sucharskiego i nazwa Westerplatte widnieją nawet na burtach statków. Miejsce i imiona jego obrońców stały się cząstką narodowej pamięci. Nasza szkoła nosi imię majora Henryka Sucharskiego od 1979 roku. W 40 rocznicę wybuchu II wojny światowej Zbiorcza Szkoła Gminna w Orzyszu otrzymała wraz ze sztandarem  imię sławnego obrońcy Westerplatte. W trakcie uroczystości   przekazano także urnę z  ziemią  z grobu żołnierzy poległych na Westerplatte, odsłonięto  płaskorzeźbę przedstawiającą patrona Szkoły. Na uroczystości obecni byli trzej spośród 98  żyjących  obrońców  Westerplatte: B. Rygielski,  J. Dworkowski i W. Ciereszko. W ten sposób czyny majora Henryka Sucharskiego splotły się z losami naszej szkoły. Dlatego tak ważne jest, aby pamiętać, czego dokonał i jak funkcjonuje w świadomości Polaków.

Źródła:

http://dzieje.pl/postacie/henryk-sucharski-1898-1946

https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Sucharski

http://www.sww.w.szu.pl/index.php?id=biografia_henryk_sucharski

http://ciekawostkihistoryczne.pl/2013/02/11/westerplatte-jak-to-bylo-naprawde/2/

 

opracowała: Katarzyna Kizling (14.03.2016r.)


Drukuj | Wyślij znajomym | 2016-03-14 10:34 | Bogdan Kraszewski

..:::  FOTO GALERIA  :::  VIDEO GALERIA  :::  MAPA SERWISU  :::  ARCHIWUM  :::  KONTAKT Z REDAKCJĄ  :::..
Copyright @ 2004 - 2016 Urząd Miejski w Orzyszu System 4Too      Stronę monitoruje stat24